Leszek Rak's Site
OSTOJA
i krajobrazy polskie
Wiersze


  Home
  Aforyzmy - link
  Gazety
  Informacje
  Poezja
  Polska
  Religia
  Wiersze
Konkursy Poetyckie
 Świdnik 2007
 Mszana Dol. 2006
 Świdnik 2005
 Ludwin 2005
  Wyślij e-mail do Ostoii

Poezja to ból i cierpienie… i piękno pisania…

Leszek Rak

               krajobraz utracony…


porozchodzili się wszyscy, porozbiegali
opustoszały miejsca, ścięła się pamięć
nie ma już nic… maleńka łza i w sercu zamieć
i wiatr co nieustannie w gałęziach się żali

połowa lipca - zbieranie jagód i malin
oto gałąź pod ciężarem wiśni się łamie…
i nagle matka - jak żywa - znów stoi w bramie…

wracają obrazy… gwiazda błyska gdzieś w dali

podnoszę wzrok - łodziami ócz płynę do kraju
ach, to nie takie proste wyrastać od nowa
o ziemio - matko rodzona i urodzajów

czuję twój oddech jak bicie dzwonów na pożar
o morze tęsknot nieutulonych, o słowa…
„Litwo…”
                 - serce jak ryba rzuca się do morza…


lipiec 97

***


                  podróż majowa


usiądę sobie, pomarzę, zajrzę do kraju…
serce jak ptak trzepoce - rwie się do podróży
wieczór majem pachnie - krew w żyłach się burzy
myśli jak wiatr się zerwały - gwiazdy spadają…

lecę, slyszysz? - na strunach uczuć wiatry grają
polonez A-dur… bociany, krzak dzikiej róży
grusza na miedzy… zapach bzu zaraz odurzy
oto i rzeczka, wierzby… słowiki śpiewają

już jestem, cisza… przykładam ucho do ziemi
ziemio, daj twoim oddechem mi pooddychać
to ja… niech mnie twój oddech upoi, oniemi

ja daję ci ucałowanie… nic nie słychać
że aż dziw, wytężam słuch… ach, mojaż to ziemia?..

jeszcze do domu pobiegnę… domu… już nie ma…


maj 99

***


     powrót Odysa


podróż długa jak listopad
do krain potraconych
- miłości najpierwszych
poprzez krainy niebytu

budzenie pamięci uderzeniem obrazów
- rytmiczny stukot kół…

myśli jak bumerang wracają
mimo zapomnień po stokroć

za oknem znikające krajobrazy
jakby nie z tego dzieciństwa

sen nie-sen
jawa nie-jawa

- porozmawiajmy o poezji…


10 października 2003

Leszek Rak
Róże najpiękniej kwitną jesienią
Poema Naiwne

 Bez Iluzji
 Limeryki
 Miniatury Słowne
 Na Krawędzi Źycia
 W Kręgu Światła

 W Kręgu Światła